Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęli piłkarze Zagłębie, którzy już w 3 minucie byli bardzo blisko zdobycia gola, jednak piłka po uderzeniu Jovanović trafiła w poprzeczkę i wyszła w pole. W odpowiedzi na bramkę Zagłębie strzelał Woźniak, jednak jego uderzenie było niecelne.
Później gra toczyła się głównie w strefie środkowej boiska a żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować sytuacji bramkowej. Sytuacja taka utrzymywała się do 20 minuty. Wówczas to po błędzie lubińskich obrońców, tuż przed polem karnym Zagłębie, do piłki doszedł Mariusz i Adaszek i pięknym strzałem z 18 metrów umieścił piłkę w okienku bramki strzeżonej przez Damiana Wójcika.
Niewiele brakowało aby w 27 minucie lubinianie przegrywali już 2-0. Po strzale Żbikowskiego trafiła w słupek i wyszła w pole.
W przerwie w drużynie Zagłębie doszło do trzech zmian. Boisko opuścili Pietroń, Żebrowski oraz Wójcik a w ich miejsce pojawili się Kalousek, Mierzejewski oraz Jesionkowski. Tuż po wznowieniu drugiej część meczu piłkarze GKSu stanęli przed szansą podwyższenia rezultatu, jednak po strzale Wrześniaka piłkę pewnie złapał Jesionkowski. Co nie udało się piłkarzom GKSu na początku drugiej połowy wyszło im w 61 mincie, kiedy to egzekwowali kolejny rzut rożny. Po wybiciu piłki z narożnika boiska piłka poszybowła w pole karne, gdzie stojący 6 metrów od bramki, ładnym strzałem w okienko pokonał Jesionkowskiego.
Po stracie gola lubinianie jeszcze odważniej ruszyli do odrabiania strat, jednak zabrakło im tego dnia szczęścia i do końcowego gwizdka sędziego wynik już nie uległ zmianie.